Herbaciane myśli.

Temat: Ile u was trwał poród naturalny?

Ale Wam zazdroszczę kobitki, mój poród trwał dokładnie 28godz.i 35minut :( pierwszy okres okres od 15.20, a drugi od 0.15. urodziłam o 19.05 następnego dnia.nieprzespana noc, podłączony cewnik i do tego bóle z krzyża i brzucha. Koszmar :(
współczuje ,za długo cię trzymali ;// jaki maluszek musiał byc wymęczony ,nawet sobie nie chce wyobrazac co przezylas ;/

Źródło: emaluszki.pl/forum/index.php?showtopic=571



Temat: Rude kociątko
Czuję się dobrze, przynajmniej na tyle, na ile można dobrze się czuć po pocięciu przez chirurga . Pierwsze 2/3 dni to była masakra masakry - na początku przez 12 godzin zupełnie nie mogłam się ruszać, podnosić głowy, nic. Pod koniec myślałam już że oszaleję - dobrze że przy cesarce oprócz zwykłego znieczulenia w kręgosłup dostałam jeszcze głupiego jasia (mimo znieczulenia tak mną szarpało że anestezjolog szybciutko dał mi coś dodatkowego) i przez to przez kilka godzin byłam lekko naćpana . Później nie mogłam nic jeść, i co gorsza pić, a pić mi się chciało tak że po prostu umierałam. Prosiłam położne żeby tylko pozwoliły mi zwilżyć wargi wodą, ale nic z tego. Czułam się jak po spacerze po pustyni. No a później zaczęła się walka o wstanie z łóżka. Na drugi dzień wyjęli mi cewnik i musiałam się podnieść - czułam jakby brzuch mi się rwał po prostu . Te pierwsze kroki, siadanie na łóżku itp to było coś strasznego. Jak widziałam jak śmigają dziewczyny po naturalnym to nie mogłam się doczekać, kiedy ja tak będę - ale za szybko to raczej nie nastąpi. Wprawdzie teraz - 1,5 tygodnia po porodzie poruszam się w miarę sprawnie, ale np. wsiadanie do samochodu nadal wymaga ode mnie zaciśnięcia zębów . No i kręgosłup - koszmarnie mnie boli przez ten długi okres kiedy leżałam w łóżku . Ale poza tym wszystko w porządku, żyję
Źródło: nacalezycie.pl/viewtopic.php?t=719


Temat: Cesarskie cięcie
Ja urodzilam maego przez cc po 15 godzinach naturalnego porodu. Urodz. o 20:26 w srode a w czwarteko 15 bylam juz bez cewnika i od tamtej pory zaczelam wstawac i sama zajmowalam sie malym Wczesniej to musialam wolac aby mi go polozne podaly do karmienia badz przewinely(oczywiscie kiedy meza nie bylo w szpitalu).
W domu tez zaraz wszystko przy malym robilam poza kapiela bo to zrobil moj maz, ale ja juz po kapieli dzialalam.
Tak jak Agaimika pisze najgorzej jak sie polozyc i potem wstawac a ja musial robic to czesto....

Obecnie jestem(jutro) 8 tyg po cc i czuje sie supre, nic mnie nie boli ale jeszcze czasem swedzi i nadal nie czuje malutkiej juz parti brzucha nad rana - czuje jakby to byla nie moja skora
Wszystko jest ok, poza brzuchem ktory mi jeszcze pozostal

Szczerze powiem ze sie zdziwilam ze tak szybko zaczelam wszystko robic, a w sumie pomoc milam i meza i mamy, ale ja tam wole se po swojemu heee...
Źródło: dzieciak.co.uk/forum/viewtopic.php?t=1114


Temat: Wpuszczenie powietrza do otrzewnej
" />
">Bóle brzucha mogą być także wtedy , gdy cewnik zmienia swoje położenie w otrzewnej ( może dotykać ściany otrzewnej) można zrobić prześwietlenie i to sprawdzić ja tak miałem , dali mi wtedy tabletki Metoklopramid , (aby w jelitach nic nie zalegało) a on sam się ułoży bo ma wtedy więcej miejsca w jamie brzusznej. trochę to haotycznie napisałem ale myślę że zrozumiesz.

Rozumiem. U nas tylko jest taka sytuacja że mieli problemy z zakładaniem cewników (bo się właśnie przemieszczały) i w końcu trzeci cewnik 'zafiksowali' czyli przyszyli do czegoś jego luźny koniec oraz przyszyli do czegoś jego górną cześć. Raczej w takiej sytuacji nie powinien się przemieścić. Mam nadzieję.
Źródło: forum.niesmiertelni.pl/viewtopic.php?t=4663


Temat: otrzewnowka nie idzie....
" />hej, wiem, ze temat troszke przedawniony, ale moze ktos mi cos podpowie

a pytanie brzmi: co robicie, jak wam sie cewnik podwinie, np pod zebra?
Ja mam tak od tygodnia i musze szukac roznych pozycji aby otrzewnowka szla, lecz do czego zmierzam... w szpitalu zaproponowali mi, ze zainterweniuja chirurgicznie (otworza brzuch i uloza cewnik). Jak narazie ja na to sie nie zgodzilam, moze ktos z tym doswiadczeniem podpowie co robic w takiej sytuacji?
Źródło: forum.niesmiertelni.pl/viewtopic.php?t=4513


Temat: 29 marca (Wtorek Poświateczny)
" />A te bóle brzucha nie muszą brać się z samych zaparć, a z tego, że cewnik tak "nabite" jelita kłuje i to jest ból jak cholera [ja na "pustym" brzuchu tak miałem, dlatego na dzień pół litra płynu nosiłem w otrzewnej], a póki nie nosiłem to aby uśmierzyć ból stawałem na głowie :D
Źródło: forum.niesmiertelni.pl/viewtopic.php?t=246


Temat: Po operacji zwezenia miedniczkowo-moczowodowego
" />Wspolczuje Ci ze musiales przechodzic przez to akurat w taka pogode blee. No wiadomo, ze to boli ale z kazdym dniem bedzie lepiej.Tzn ja sie bardzo meczylam jeszcze do momentu wyjecia cewnika bo mialam te swoje oaskudne kolki ale potem jest naprawde zdecydowanie lepiej.Pomysl ze masz to juz za soba i juz tylko trzeba zdrowiec i juz!! A blizne masz tez na brzuchu tak jak ja??:)
Źródło: forum.niesmiertelni.pl/viewtopic.php?t=7135


Temat: Po operacji zwezenia miedniczkowo-moczowodowego
" />Nie zazdroszcze Ci takowych przejsc..naprawde...u mnie bylo raczej lajtowo-zreszta tak jak pisalam.Przy wypisie ze szpitala na karcie informacyjnej byl dopisek ze mam sie zglosic za 2 tygodnie w celu wyjecia cewnika dj.Przeciagnelo sie w to w sumie do 3 tygodni, no ale coz.Co do brzucha...hmmm fakt ze rane mialam podpuchnieta ale wlasciwie to zle slowo...sama blizna byla ladniuchna, otwor po drenie byl bardzo brzydki i zarastal sie dlugo,natomiast nad blizna zrobilo sie zgrubienie ale widze ze ono sie ladnie cofa.Wiec ja nie mialam spuchnietego brzucha.Owszem przez pierwsze tygodnie po operacji musialam bardzo uwazac co zjem bo zaraz dostawalam wzdecia i skutkowalo to bolem plecow.Nie moglam pic np nic mlecznego ani jesc nic ciezkiego.Ale takiej jakby opuchlizny to ja nie zobserwowalam....
Źródło: forum.niesmiertelni.pl/viewtopic.php?t=7135


Temat: Co wybrać HD czy ADO ?
" />Ja jak zaczynałem "pierwsze" dializy to nie miałem pojęcia o co chodzi :| O otrzewnówkach tym bardziej :!: Nikt nie raczył też mi otym opowiedzieć :?
Jednak nawet mając wybór zdecydował bym się na HD :shock:
Gdy zaczynałem "drugie"dializy wiedziałem już co to CADO ale przerazał mnie ten cewnik w brzuchu :o
Narazie jakoś wytrzymuje na HD i nie zamierzam tego zmieniać :!:
Źródło: forum.niesmiertelni.pl/viewtopic.php?t=106


Temat: HSG i HSC we Wrocławiu na Dyrekcyjnej
" />No więc jestem po badaniach, a wyglądało to następująco: W pierwszy dzień /środa/ wyczekałam sie na izbie przyjęć bo niewiadomo było czy w ogóle mnie przyjmą. Później dpstałam łóżko i cierpliwie czekałam aż mnie zawołają na badanie - pierwsze miało być HSC. Wygląda to tak, ze w kosmicznym gabinecie endoskopii sadzają tzn kłada na super fotelu ginekologicznym, po czym przychodzi pan dr i pielęgniarki aststujące. Pan dokter zakłada chyba coś w stylu wziernika i najpierw wypłujują jakimś płynem /chyba bakterie/. Następnie pan dr mówi, ze będzie podawał znieczulenie tzn kilka razy nakłuje w środku. Da się przeżyć. Nasatępnie wkłąda endoskop i oglada, później pobiera wycinek. Wszystko jest nieprzyjemne, ale nie boli. Trwa ok 5 minut. Na koniec przewożą na salę i każą odpoczywać. Dobrze jak będziesz naczczo ponieważ po znieczuleniu moga wystąpić wymioty.
Na drugi dzień czeka Cię HSG. Różne są rakcje na badania i jedne kobiety mówią, ze gorsze jest HSC a inne, ze hsg. Ja gorzej przeszłam HSC.
Do HSG zakładają wenflon żeby podac tzw "głupiego jasia" dożylnie. Zchodzi się do gabinetu RTG. Trzeba się położyć na stole i nóżki podobnie ja na fotelu ginekologicznym. Pielęgniarka podaje znieczulenie i dostaje się kolorowego zwrotu głowy. Po czym pan dr zaczyna zakładać cewnik - co mnie wcale nie bolało. Później powoli zaczynają tłoczyć kontrast i robią zdjęcie RTG, następnie podają więcej kontrastu i jest moment, kiedy boli trochę mocniej, anie nie tragicznie. Robią drugie zdjecie rtg i trzeba chwilkę poczekac aż zdjecie wywołają/2 minutki/ bo gdyby nie wyszły trzeba powtórzyć badanie. Wszystko trwa też ok 5-6 minutek. I jesteś po wszystkim.
Po jednym i drugim badaniu pobolewał mnie brzuch jak w trakcie miesiaczki.
Jescze nie znam wszystkich wyników, ale wiem, ze jajowody mam drożne - tyle, ze b.skręcone i mogę mieć poważne problemy z zajściem w ciążę - niestety.
Niczego sie nie bój - badania można przejść! na pewno będzie Ci je robiła dr Tomasz Fuchs - bardzo fajny lekarza i dwie siostry - genialne /choć na początku tak nie wyglądały /
Warto się chwilkę pomęczyć zeby mieć pełny obraz tego co się w brzuszku dzieje. Mam nadzieję, ze trochę pomogłam i że nie bedziesz się tak bardzo bała.
pozdrawiam kasia
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=14830